Hodowla i pielęgnowanie dyskowców.

Andrzej Poloczek


      Do poszukiwanych ryb ze względu na swą urodę, majestatyczny sposób zachowania się i ciekawą biologię rozrodu, a szczególnie wyjątkowy sposób karmienia narybku należą podgatunki rodzaju Symphysodon. Kolorowe odmiany, będące krzyżówkami poszczególnych podgatunków, takie jak: dyskowiec turkusowy, kobaltowy, czerwono-turkusowy stanowią przedmiot pożądania wielu akwarystów. Trudno się temu dziwić, bo przecież stadko składające się z kilku sztuk zdrowych, dobrze wyrośniętych i pięknie wybarwionych dyskowców w dużym i estetycznie urządzonym zbiorniku prezentuje się wspaniale i kto raz zostanie urzeczony pięknem tych ryb pozostaje im wierny na zawsze.


Dyskowiec turkusowy

          Rodzaj Symphysodon obejmuje dwa gatunki:
1. Symphysodon discus Heckel, 1840 (dyskowiec prawdziwy), który dzieli się z kolei na dwa podgatunki:
      a) Symphysodon discus discus Heckel, 1840 (dyskowiec prawdziwy Heckela)
      b) Symphysodon discus willischwartzi Burges, 1981 (dyskowiec prawdziwy Willi Schartza)
2. Symphysodon aequifasciata Pellegrin, 1903 (dla którego proponuję nazwę dyskowiec) w obrębie którego niektórzy autorzy wyróżniają jeszcze podgatunki:
      a) Symphysodon aequifasciata aequifasciata Pellegrin, 1903 (dyskowiec zielony)
      b) Symphysodon aequifasciata axelrodi Schultz, 1960 (dyskowiec brązowy)
a także szereg odmian barwnych.
      Ojczyzną dyskowców jest Amazonia, a ściślej mówiąc dorzecze Amazonki gdzie głównie występują w rzekach: Rio Manacapuru, Rio Abacaxis, Rio Tapajoz, Rio Urubu, Rio Xongu, Rio Negro i innych ciekach wodnych toczących swe wody na obszarze dorzecza Amazonki. Zamieszkują odcinki rzek o bardzo spokojnym nurcie oraz zatoki i rozlewiska, gdzie żyją w grupach liczących kilka lub kilkanaście a czasami kilkadziesiąt sztuk. Szczególnie lubią trzymać się w sąsiedztwie zanurzonych w wodzie korzeni drzew rosnących na brzegach lub w konarach zatopionych drzew, gdzie w razie potrzeby znajdą dobre schronienie i czują się bezpiecznie.

Akwarium dla dyskowców i jego wyposażenie
      Dyskowce z racji dorastania do długości 15-18 cm wymagają odpowiedniej przestrzeni życiowej w postaci dużych zbiorników. Dla stadka składającego się z 6 ryb należy przeznaczyć akwarium o wymiarach 80x40x40 cm przy czym akwarium nie powinno być niższe niż 40 cm. W takim zbiorniku przy dobrej i systematycznej pielęgnacji, dyskowce dorosną do przyzwoitej wielkości i będą się dobrze czuły.
      Akwarium dla dyskowców powinno być urządzone tak, aby dawało rybom poczucie bezpieczeństwa - tzn. muszą być miejsca ocienione, w których ryby będą się mogły chować w razie zaniepokojenia. Jak to osiągnąć? Najprostszym sposobem jest oklejenie bocznych i tylnej szyby papierem z namalowanymi w ciemnej tonacji korzeniami drzew, roślinami oraz umieszczenie w akwarium dużej żabienicy amazońskiej, której liście będą częściowo wyłożone na powierzchni wody. Zbiornik powinien być ustawiony w spokojnym miejscu mieszkania i oświetlony niezbyt jasną żarówką.


Na pierwszym planie dyskowiec turkusowy, w głębi Royal Blue

Istnieją dwa sposoby urządzania akwarium dla dyskowców:
      1. Zbiornik bez piasku na dnie, w którym umieszczamy dużą roślinę zasadzoną w doniczce. Dno można od spodu pomalować ciemną farbą. Tak urządzone akwarium zwane "akwarium higienicznym" daje nam możliwość wczesnego wykrywania ewentualnych chorób pasożytniczych wywołanych przez nicienie z rodzaju Capillaria oraz wiciowce z gatunku Hexamita symphosodonis, gdyż odchody ryb są dobrze widoczne i każda zmiana konsystencji czy koloru odchodów jest łatwo zauważalna.
      2. Zbiornik "estetyczny" w którym dno jest pokryte żwirem, w którym sadzi się rośliny. W zbiorniku można umieścić wygotowane korzenie drzew lub wygotowane kawałki lignitów. Taki sposób urządzania akwarium dyskowce bardziej lubią i w takim też zbiorniku lepiej się prezentują.
      Akwarium dodatkowo wyposażamy w układ ogrzewania sterowany termoregulatorem, pozwalającym na utrzymanie temperatury wody na poziomie 26-27°C oraz w sprawnie działający filtr i rozpylacz powietrza. Do filtrowania wody można użyć szybko działających wewnętrznych filtrów gąbkowych, powodujących dobrą cyrkulację wody i wtedy odpada potrzeba jej napowietrzania. Można używać filtrów zewnętrznych, w których masę filtracyjną stanowić będą: syntetyczna wata oraz żwir kwarcowy w granulacji 2,3-4 mm. Tego typu filtry są moim zdaniem bardzo dobre, bo po upływie 4-6 tygodni pracy, oprócz tego, że filtr ten jest filtrem mechanicznym, działa dodatkowo jako filtr biologiczny gdyż na powierzchni jego masy filtrującej zdążyła się już wytworzyć "łąka bakterii" usuwające szkodliwe dla ryb produkty przemiany materii w akwarium. Ważnym czynnikiem jest utrzymanie odpowiedniego stosunku pojemności filtra do pojemności akwarium. Na 100 litrów wody w akwarium pojemność filtra winna wynosić ok. 5 litrów. W przypadku stosowania turbinowych filtrów przepływowych należy przepływ wody przez filtr (określony wydajnością pompy filtra na godzinę) dobrać do pojemności akwarium. Chodzi o to, by zapobiec zbyt silnej cyrkulacji wody w akwarium, co zmusza ryby do stałego pokonywania ruchu wody.
      Pozostała jeszcze do wyjaśnienia kwestia używania węgla drzewnego (aktywnego) i torfu jako masy filtrującej. Osobiście uważam, że filtrów, w których masą filtrującą jest węgiel aktywny, należy używać tylko czasowo do usuwania z wody niepożądanych substancji chemicznych wchodzących w skład leków takich jak: Masoten, Neguron, Capilex, Hexa-ex, antybiotyki itp. stosowanych do leczenia dyskowców. To samo dotyczy filtrów torfowych, gdzie masę filtrującą stanowi dobrze wygotowany torf (torf gotować zmieniając wodę tak długo, aż woda przestanie barwić się na brązowo), a których używać można do usuwania zmętnienia wody spowodowanego drobną zawiesiną.

Woda do hodowli i rozmnażania dyskowców
      Na temat wody potrzebnej do hodowli dyskowców krążyły i nadal krążą legendy, które spowodowały wiele zamętu. Powstał fałszywy pogląd, że dyskowce wymagają w hodowli wody bardzo miękkiej o twardości 2-3°n i kwaśnej do 6 pH. Jest to całkowicie błędny pogląd. Dyskowce czują się dobrze w wodzie o twardości do około 12°n a i do twardszej wody łatwo się przyzwyczajają. Osobiście nawet do rozmnażania używam wody o ogólnej twardości do 6°n przy czym woda nie wykazuje twardości węglanowej (co stanowi ważny warunek w rozmnażaniu).
      Istotnym czynnikiem, decydującym o dobrej kondycji ryb oraz o wynikach w rozmnażaniu jest periodyczna wymiana wody. Z reguły przyjmujemy zasadę wymiany 1/4-1/5 pojemności akwarium co 10-14 dni. W co drugiej wymianie wody, porcja wody wymienianej winna składać się z dwóch części wody w parametrach takiej jak w akwarium i 1 części wody odmineralizowanej lub destylowanej. Tak przeprowadzona wymiana pozwoli uniknąć nam wzrostu ogólnej twardości wody w akwarium oraz zapobiec nadmiernemu zasoleniu wody. Po każdej wymianie części wody dokonujemy pomiarów twardości ogólnej, twardości węglanowej oraz odczynu - a w miarę możliwości zasolenia wody w akwarium, w celu upewnienia się czy parametry wody mieszczą się w granicach normy. Do pomiaru twardości ogólnej wody (niewęglanowej) używam jako wskaĄnika roztworu mydła wg Boutron Boudeta, do pomiaru twardości węglanowej używam wskaĄników Tetra-Test KH firmy Tetra Werke i KH Test firmy Sera.
      Do pomiaru odczynu wody używam jako wskaĄnika alkoholo-wodnego roztworu błękitu bromotymolowego. Pomiaru stopnia zasolenia wody nie przeprowadzam, gdyż wychodzę z założenia, że 1° twardości węglanowej jest równy przewodności wody mniej więcej równej ok. 36 uS (mikrosimensów) a więc mając twardość węglanową wody prawie równą zero zapewniam swoim rybom przy regularnym odświeżaniu wodę mieszczącą się w granicach przewodności do 300 uS wg zaleceń niektórych autorów prac na temat hodowli i rozmnażania dyskowców. Odczyn wody koryguję przy potrzebie zakwaszania kwasem fosforowym a w razie potrzeby zneutralizowania zbyt kwaśnej wody kwaśnym węglanem wapnia (soda oczyszczona). Ściśle przestrzegam zasady wg której odczyn wody może się zmienić w ciągu 4 godzin o 0,3 pH. Dla przykładu podam, że chcąc zakwasić wodę z 7,2 pH na 6,6 pH należy np. rano o godzinie 8.00 wodę o 7,2 pH zakwasić roztworem wodnym kwasu fosforowego (2 części wody, 1część kwasu) do 6,9 pH, a po godzinie 12.00 w południe znowu zakwasić wodę podanym wyżej roztworem kwasu do pH 6,6. Podobnie czynimy, gdy chcemy zneutralizować zbyt kwaśną wodę, rozkładając czynności w czasie wg wyżej podanej zasady.
      Woda do hodowli dyskowców powinna mieć twardość ogólną do 12°n, twardość węglanową do 6°n i posiadać lekko kwaśny odczyn o pH 6,5. W przypadku, gdy dysponujemy wodą o twardości ogólnej wyższej niż zalecana, ale o twardości węglanowej mieszczącej się w granicach normy tj. do 6°n, wtedy wystarczy wodę twardą zmiękczyć przy pomocy kationitu (permutyt, wofatyt itp.) do wymaganego stopnia twardości. Natomiast gdy woda, którą dysponujemy, ma twardość ogólną oraz twardość węglanową większą niż wartości podane, należy tę wodę zmieszać z wodą odmineralizowaną lub destylowaną w takim stosunku, by otrzymać wodę o żądanych parametrach. Odmineralizowanie, krótko mówiąc, polega na przepuszczeniu wody przez kationit a następnie przez anionit. Woda odmineralizowana nie wykazuje twardości ogólnej oraz węglanowej.
      Woda w której rozmnażamy dyskowce powinna być czysta, wolna od zawiesiny i posiadać następujące parametry: twardość ogólna do 6°n, twardość węglanowa ok. 0°n, odczyn ok. 6,5 pH, temperatura 27-29°C.


Dyskowiec turkusowy - samica

Karmienie dyskowców
      Następnym ważnym czynnikiem, decydującym o powodzeniu w hodowli i rozmnażaniu dyskowców, jest karmienie. Dobrym pokarmem są:
larwy wodzienia - Coretha sp
larwy ochotki - Chironomus sp
czarne larwy komarów - Cules sp
rureczniki - Tubifex sp
kiełże zdrojowe - Gammarus pulex
rozwielitki - Daphnia magna
doniczkowce - Enchytraeus sp
      Na karmienie larwami wodzienia, ochotki, czarnymi larwami komarów czy rurecznikami możemy sobie pozwolić w przypadku gdy jesteśmy przeświadczeni o czystości tych pokarmów. Musimy być pewni, że pokarm nie pochodzi ze ścieków, zawierających trujące substancje chemiczne. Pokarm taki prędzej czy póĄniej wywołuje śmiertelne zapalenie jelit u ryb. W przypadku karmienia larwami ochotki, kiełżami lub rurecznikami trzeba się liczyć z możliwością zakażenia ryb wiciowcami (Hexamita) lub nicieniami (Capillaria) i koniecznością ich leczenia.
      Dobrym pokarmem jest rozdrobnione serce wołowe lub końskie. Obrane z żyłek, błony i tłuszczu serce kroimy na kawałki, które zamrażamy i według potrzeby skarmiamy. Karmę z serca przygotowujemy w następujący sposób: do 25 dkg rozdrobnionego serca (może być utarte na tarce do jarzyn) dodajemy 1/4 żółtka kurzego jaja i 2-3 kropli witaminy D3. Po dokładnym wymieszaniu odstawiamy do lodówki i po 3 godzinach pokarm nadaje się do użycia. Jednorazowo można przygotować pokarm na 2-3 dni i do momentu całkowitego skarmienia trzymać go w lodówce.
      Koniecznie należy podawać okresowo, przez kilka dni z rzędu dafnię, gdyż ma ona niezwykle ważny wpływ na prawidłową pracę przewodu pokarmowego ryb. Dobrym pokarmem, lubianym przez dyskowce, są doniczkowce, jednakże podawać je można dwa razy w tygodniu i to w małych porcjach.
      Niedostateczne a szczególnie jednostronne żywienie doprowadza ryby do awitaminozy, której jednym z objawów jest zapalenie przewodu pokarmowego. W razie wystąpienia zmian konsystencji i barwy odchodów należy stwierdzić badaniem odchodów czy przypadkiem przyczyną zaburzeń w pracy przewodu pokarmowego nie są pasożyty. Jeżeli kilkakrotne badanie kału pod powiększeniem ok. 150 razy nie wykaże obecności nicieni lub wiciowców, powodem jest zapalenie przewodu pokarmowego będące w większości przypadków objawów awitaminozy.
      Leczenie polega na zapewnieniu dobrych warunków rybom a szczególnie na prawidłowym karmieniu różnorodnymi żywymi, naturalnymi pokarmami, podawanymi kilka razy dziennie małymi porcjami aż do momentu ustąpienia objawów.
      Jak często karmić dyskowce? Młode ryby trzeba karmić kilka razy dziennie, małymi porcjami. Podana porcja pokarmu powinna być spożyta przez ryby w ciągu 15 minut. Dorosłe ryby karmimy 1 do 2 razy dziennie, przestrzegając zasady podawania pokarmu w takiej ilości, aby nie pozostawał nie zjedzony w akwarium. Mniejszym złem jest lekkie niedokarmienie ryb, aniżeli przekarmienie, prowadzące szybko do otłuszczenia. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że w każdej grupie - stadku dyskowców jest prowodyr (ten najsilniejszy) i osobnik najsłabszy. Często ryby słabsze w trakcie karmienia są przeganiane od pokarmu przez prowodyra i silniejszych współmieszkańców akwarium. Dlatego należy pokarm podawać w dwóch miejscach w akwarium. Ma to na celu zapewnienie dostępu do pokarmu słabszym egzemplarzom, które w przypadku podawania pokarmu w jednym miejscu są od niego odpędzane w trakcie jedzenia przez ryby silniejsze. Chciałbym tutaj przestrzec jeszcze przed karmieniem niecałkowicie rozmrożonym pokarmem. Ryby łapczywie chwytają kęsy pokarmu i w przypadku niecałkowitego jego rozmrożenia istnieje możliwość wystąpienia przeziębienia a następnie zapalenia przewodu pokarmowego.

Choroby i ich zwalczanie
      Zdrowe dyskowce odznaczają się pięknym ubarwieniem (szczególnie Royal Blue, kobaltowa czy turkusowa) żywymi i błyszczącymi oczami, dobrą kondycją, spokojnym i regularnym oddechem i bezustannym apetytem. Ryby mające stale ciemne zabarwienie, mocno zaznaczone poprzeczne pasy a przy tym blady, szarawy kolor tułowia, płochliwe - szukające cały czas schronienia w ciemniejszych partiach akwarium, apatyczne, niechętnie lub wcale nie przyjmujące pokarmu, szybko i ociężale oddychające są najwyraĄniej chore i należy przystąpić do określenia choroby a następnie do jej leczenia.
      Ograniczę się tylko do przedstawienia i leczenia typowych dla dyskowców chorób takich jak:
1. Daktylogyroza i gyrodaktyloza
2. Inwazja nicieni
3. Heksamitoza
      Ad.1 Chorobę tę wywołują pasożytujące na skórze, płetwach i skrzelach ryb robaki Dactylogyrus i Gyrodactylus. U ryb dotkniętych tą chorobą obserwujemy następujące objawy:
- ciemniejsze zabarwienie oraz zmętnienie skóry
- przyspieszony oddech (charakterystyczne jest szybkie "trzepanie" pokrywami skrzelowymi
- ocieranie się o przedmioty lub rośliny znajdujące się w akwarium
- niepokój i nerwowość ryb.
Dotknięte pasożytami ryby leczymy kąpielami krótkotrwałymi 10-15 min w roztworze Masotenu stosując 10 mg tego środka na 10 l wody. Po 6 dniach kąpiel należy powtórzyć. W trakcie kąpieli bacznie należy obserwować ryby i w razie wystąpienia nienormalnych objawów w zachowaniu ryb, kąpiel przerwać. Dobre rezultaty daje również leczenie Capilexem w/g załączonej do leku ulotki.
      Ad. 2 Chorobę tę wywołują nicienie z rodzaju Capillaria pasożytujące w jelicie cienkim. Zaatakowane ryby niechętnie przyjmują pokarm, są wychudzone. Odchody ryb są galaretowatej konsystencji i zwisają długimi nitkami. W razie wystąpienia tych objawów należy zbadać świeżo wydalony kał ryby pod 120-krotnym powiększeniem. W odchodach znajduje się jaja lub dorosłe osobniki Capillaria. Ryby leczymy stosując długotrwałą kąpiel w akwarium, w którym ryby przybywają w roztworze Masotenu lub Neguvonu w ilości 35 mg leku na 100 l wody. Kąpiel winna trwać 4 dni. Po tym okresie koniecznie wymieniamy 1/4 część wody w akwarium oraz filtrujemy wodę w akwarium przez węgiel drzewny w ciągu 24 godzin w celu usunięcia leku z wody. Po siedmiu dniach kąpiel powtarzamy, postępując identycznie jak poprzednio. Bardzo dobre efekty przynosi stosowanie ww. środków w pokarmie. Do naczynia o pojemności 1 l, napełnionego wodą, dajemy na końcu noża Masoten lub Neguvon i umieszczamy w nim rozwielitki lub rureczniki na 30-45 min. Po tym czasie odsączamy pokarm i podajemy rybom do zjedzenia. Ten sposób leczenia należy stosować również dwukrotnie w odstępach 7-dniowych, stosując filtrowanie wody przez węgiel aktywny oraz wymianę 1/4 wody jak w poprzedniej kuracji. Dobre efekty przynosi również leczenie Capilexem. Przy zwalczaniu choroby paletek wywołanej przez nicienie z rodzaju Capillaria zawartość 1 fiolki Capilexu należy rozpuścić w 10 ml wody w płaskim naczyniu (krystalizator, spodeczek itp.). Do tak przygotowanego roztworu dodajemy pół łyżeczki od herbaty rureczników lub oczliki, odsączamy i podajemy jako pokarm paletkom. Rureczniki przed karmieniem należy bardzo drobno posiekać. Ryby w czasie leczenia zmieniają ubarwienie ciała, stają się jaśniejsze, oko traci swą czerwoną barwę i staje się szare. W czasie kuracji paletki nie odznaczają się zbytnim apetytem. Lek nie niszczy jaj robaków i dlatego należy celem całkowitego wyleczenia kurację po 7-10 dniach powtórzyć. Jedna fiolka Capilexu służy także do odkażenia 80 litrów wody. Do fiolki należy wprowadzić (najlepiej strzykawką) 8 ml wody. Po rozpuszczeniu zawartości pobrać strzykawką stosowną do wielkości zbiornika ilość roztworu i wprowadzić do akwarium. Na każde 10 litrów wody w zbiorniku stosować 1 ml roztworu. Temperaturę w zbiorniku ustalić na 27-28°C jednocześnie silnie przewietrzając wodę. Po trzech dniach włączyć filtr zawierający 5 g węgla aktywnego. Po całodobowym filtrowaniu wody węgiel aktywny musimy usunąć. W ciężkich przypadkach, gdy ryby całkowicie odmawiają przyjmowania pokarmu a długotrwałe kąpiele nie przynoszą efektów, można zastosować - ale bardzo ostrożnie, następujący sposób leczenia: 1/2 tabletki Yomesanu lub Concuratu rozpuszczamy w 10 ml przegotowanej i ostudzonej wody, dodajemy 1 płaską łyżeczkę skrobanego mięsa wołowego lub serca i odstawiamy na 3 godziny. Przygotowujemy strzykawkę jednorazową, na końcu której naciągamy 1,5 cm długości gumę do wentylów rowerowych i naciągamy do strzykawki uprzednio przygotowaną mieszankę mięsa skrobanego i leku. Wyłapujemy z akwarium chorą rybę i umieszczamy ją na zmoczonej w wodzie z akwarium czystej ścierce Tą ścierką przykrywamy rybę tak, aby pozostała odkryta tylko jej głowa. Ostrożnie wprowadzamy końcówkę strzykawki do pyszczka ryby i wstrzykujemy 1-2 ml mieszanki na rybę dorosłą. Po wstrzyknięciu leku rybę pozostawiamy na 30 sekund na szmatce i dopiero po upływie tego czasu umieszczamy ją z powrotem w akwarium. Przez trzy kolejne dni karmimy rybę 1 raz dziennie, według wyżej przedstawionego sposobu. Po trzech dniach leczenia następuje 7 dni przerwy po czym kurację trzydniową powtarzamy jeszcze raz.
      Ad. 3 Heksamitozę wywołują u dyskowców w większości przypadków wiciowce Hexamita symphysodonis, będące pasożytami wewnętrznymi, pasożytującymi w jelitach, wątrobie, pęcherzyku żółciowym, sercu i mózgu.
Objawami heksamitozy są:
- ciemny, prawie brunatno-czarny kolor ryby,
- ryby odmawiają przyjmowania pokarmu,
- ryby chowają się w ciemnych partiach akwarium,
- w okolicy głowy, a szczególnie przy oczach, powstają w niektórych przypadkach dziury, z których wydobywa się biała wydzielina; wielkość dziur od 0,5 do kilku milimetrów,
- biało-galaretowate odchody.
      W razie wystąpienia tych objawów badamy świeżo wydalone odchody ryb przy 150-krotnym powiększeniu i w przypadku stwierdzenia w odchodach ryb wiciowców, przystępujemy do leczenia. Stosujemy kąpiel długotrwałą w akwarium w którym przebywają, stosując Metronidazol w dawce 500 mg na 100 l wody, przez okres 4 dni. W trzecim dniu kąpieli dodać 250 mg Metronidazolu na 100 l wody. Po 4 dni wymieniamy 1/4 wody w akwarium i przez 24 godziny filtrujemy wodę w akwarium przez węgiel aktywny. W czasie trwania kąpieli należy dobrze napowietrzać wodę. Po tygodniu kurację powtarzamy, postępując identycznie jak poprzednio. W razie wystąpienia dziur w okolicach głowy przemywamy je roztworem Rivanolu (100 mg na 100 l wody). Można zamiast przemywać podać antybiotyki - Terramycynę lub Tetracyklinę, w ilości 500-750 mg na 100 l wody, przez okres 4 dni. Po skończeniu kuracji wodę w akwarium filtrujemy przez węgiel aktywny i wymieniamy 1/4 wody.
      Podobne działanie do Metronidazolu posiadają: Clont, Simplotan, Vagimid, Sanatrichom.
      Dobre efekty w leczeniu heksamitozy osiąga się zachodnio niemieckim środkiem o nazwie Hexa-ex.


Samica dyskowca (pełny turkus) przy ikrze

Rozmnażanie
      Prawidłowo żywione i dobrze pielęgnowane dyskowce w wieku 18 miesięcy są całkowicie dojrzałe i zdolne do rozmnażania. W tym też czasie zaczynają dobierać się w pary. Pary które dobrały się same spośród stada ryb, są z reguły parami zgodnymi, które spokojnie, bez bójek, pielęgnują ikrę a póĄniej swoje potomstwo. Przedstawię teraz przebieg dobierania się ryb w pary, aby mniej doświadczeni hodowcy mogli bez wątpliwości rozpoznać długo oczekiwanej pory wydania potomstwa przez swych podopiecznych.
      Zaloty rozpoczynają się gdy ryby podpływając do siebie lekko unoszą przód ciała, a następnie go obniżają, co sprawia wrażenie regularnego kłaniania się ryb. Towarzyszy temu szybkie kurczenie i rozprostowywanie płetw ogonowych, ściemnienie barwy na głowach ryb oraz ściemnienie płetwy ogonowej, która przybiera kolor czarnej sadzy. Równocześnie kolor tułowia staje się jaśniejszy i intensywniejszy. Często w tej fazie zalotów można zaobserwować szybkie drgania płetwy grzbietowej. Po tym następuje poziome potrząsanie przednią częścią korpusu wykonywane na zmianę przez partnerów. W tej fazie zalotów ryby zaczynają wysuwać pokładełka. Następnie zaczynają szukać miejsca do złożenia ikry, czyszcząc pyszczkami różne przedmioty znajdujące się w akwarium i po ostatecznym wybraniu miejsca do złożenia ikry przystępują do dokładnego jego czyszczenia. Teraz należy dobraną parę przenieść do osobnego zbiornika o pojemności ok. 120 l, w którym umieszczamy rurkę drenarską lub wysoką doniczkę. Po przeniesieniu ryby muszą przyzwyczaić się do nowego otoczenia. Zwykle po niedługim czasie wznawiają zaloty i po wybraniu miejsca do złożenia ikry (w znacznej ilości przypadków jest to rurka drenarska lub doniczka) zaczynają to miejsce oczyszczać pyszczkami. W tej fazie po budowie pokładełek można ze 100% pewnością ustalić płeć poszczególnych partnerów. Pokładełko samicy jest szersze i tępo zakończone, a pokładełko samca jest ostro - stożkowato zakończone.


Samiec dyskowca (pełny turkus) przy ikrze

      Po dokładnym oczyszczeniu wybranego miejsca następuje składanie ikry. W trakcie tarła ryby ponownie zmieniają barwę, przybierając ciemny kolor całego ciała poza nasadą ogona, która pozostaje jasna. Samica płynie wolno, dotykając pokładełkiem powierzchni wybranego miejsca i przyklejając ikrę rzędami, a następnie samiec pływa nad ikrą, zapładniając ją. Ilość złożonej ikry zależy od wielkości tarlaków oraz ich kondycji. Przeciętnie ilość złożonej ikry wynosi około 150-200 ziaren, ale zdarzają się przypadki złożenia ponad 300 ziaren ikry. Po złożeniu ikry ryby pieczołowicie opiekują się nią zmieniając się wzajemnie w natlenianiu ikry wachlując ją płetwami piersiowymi. Pyszczkami usuwają spleśniałe ziarna ikry. W czasie pielęgnacji ikry głowy ryb przybierają jasną barwę, podczas gdy korpus pozostaje nadal ciemny.
      Wylęg młodych przy temperaturze 27-30°C następuje po 50-60 godzinach. Rodzice często przenoszą je na inne, uprzednio oczyszczone miejsce, czyniąc to czasami kilkakrotnie. Larwy po wylęgnięciu wiszą przytwierdzone do podłoża za pomocą trzech par przyssawek umieszczonych na ich głowach, wytwarzających śluzowatą wydzielinę. Stadium to trwa 3-4 dni i w tym czasie tarlaki należy karmić pokarmami zamrożonymi. Po 3-4 dniach narybek zaczyna pływać i od razu przenosi się na skórę rodziców pokrytą śluzowatą wydzieliną. Wydzielina ta stanowi pokarm narybku. Rodzice karmią swe potomstwo na zmianę. Bardzo interesująco to wygląda: partner, na ciele którego żerują młode, podpływa do drugiego i gdy jest już blisko szybko odpływa zostawiając młode przy drugiej rybie. Młode natychmiast przystępują do dalszego jedzenia.
      W 9 dniu można już zacząć dokarmiać narybek drobnym pokarmem, podając go małymi dawkami. W tym miejscu chciałbym wyjaśnić, że młode należy trzymać z rodzicami jak najdłużej, dokarmiając je coraz intensywniej w miarę wzrostu, by ulżyć rodzicom w wykarmianiu młodych. Kiedy młode ryby przekroczą długość 1 cm można zacząć karmić je tymi samymi pokarmami, którymi karmimy dorosłe ryby, pamiętając jednak o odpowiednim rozdrobnieniu pokarmu.

      Od recenzenta:
      Niemal każdy współczesny autor piszący o dyskowcach (czy też paletkach - dlaczego autor nazwy tej nie lubi? Może warto ją zachować?) stoi na innym stanowisku odnośnie ich systematyki. Są zwolennicy jednego tylko, bardzo zmiennego gatunku (także bez podgatunków) S. discus obejmującego liczne odmiany barwne. Jest to pogląd dość ostatnio rozpowszechniony i może warto go przytaczać. Inni autorzy sugerują istnienie dwóch gatunków S. discus i S. aequifasciata również z odmianami barwnymi, jeszcze inni wg których zapewne cytuje p. Poloczek, przytaczają liczne podgatunki. Każdemu wolno oczywiście przyjmować dowolne poglądy, także odnośnie systematyki (...).

Recenzował: dr Maciej Rembiszewski