Diana Ławniczak
 Dąbrowa Górnicza

Sen ryb

   Sen człowieka i zwierząt jest stanem fizjologicznym, umożliwiającym organizmowi odpoczynek, regenerację sił, odizolowanie się od świata zewnętrznego. We śnie zmniejsza się szybkość procesów życiowych, a zdolność reakcji na bodźce zewnętrzne jest niewielka. Samo słowo "sen" kojarzy nam się zwykle i, zamkniętymi powiekami i równym, spokojnym oddechem - łatwo wyobrazić to sobie w przypadku człowieka, psa czy kota. Ale jak śpią ryby, zwierzęta o oczach z reguły pozbawionych powiek (namiastka tego narządu występuje jedynie u niektórych śledzi jako tzw. powieka tłuszczowa oraz u pewnych gatunków rekinów w postaci przeźroczystej błony migającej)? Czy zapadają w stan charakteryzujący się wyżej wymienionymi cechami? Podobne pytania zawsze frapowały wielu badaczy i hodowców. Badanie tempa procesów przemiany materii u tych kręgowców jest dość trudne - dotychczas udało się jedynie ustalić, że w czasie snu wyraźnie zmniejsza się częstotliwość oddychania. Innych dowodów dostarczyły obserwacje zachowania się ryb. Jest ich jednak wciąż za mało, a przecież właśnie akwaryści mają tu wielkie pole do popisu. Dotychczasowe obserwacje pozwoliły na stwierdzenie, że sen jest zjawiskiem powszechnym wśród ryb, jest im potrzebny, choć może w nieco mniejszym stopniu niż innym kręgowcom. Czas jego trwania i intensywność, stopień wrażliwości na bodźce świata zewnętrznego są różne u różnych gatunków i zależą przede wszystkim od ich trybu życia.
   Większość ryb jest aktywna w dzień, a w nocy zapada w sen. Niektóre, a wśród nich nasz krajowy sum czy węgorz, żerują głównie w nocy, w dzień przebywając w ukryciu. Również sumiki hodowane w akwariach w dzień są ospałe i mało ruchliwe, a wyraźnie ożywiają się z zapadnięciem zmroku. Ich "zegar biologiczny" został już wprawdzie nieco "rozregulowany" przez hodowców, podających pokarm w dzień, lecz mimo wszystko zjawisko to można z łatwością zaobserwować. Są również ryby, u których pora odpoczynku nie jest wyraźnie określona, np. ślepce Jordana, żyjące w wiecznych ciemnościach jaskiń Meksyku - w ich naturalnym środowisku nie występują różnice pomiędzy dniem i nocą. W akwarium można również zlikwidować te różnice, lecz w nieco inny sposób, a mianowicie poprzez sztuczne oświetlanie go przez całą dobę. Daje to możliwość poczynienia ciekawych obserwacji. Zwykle przez pierwsze kilka, a nawet kilkanaście dni wszystkie ryby w akwarium, należące często do różnych gatunków, pływają żywo o każdej porze dnia i nocy. Po upływie tego czasu pojedyncze osobniki zaczynają zaszywać się na kilka chwil w najciemniejszych kątach akwarium. Powtarza się to coraz częściej, w końcu prawie wszystkie dostosowują się do nowych warunków i śpią przy pełnym oświetleniu, gdyż odpoczynek jest im niezbędny.
   Prawie wszystkie gatunki ryb mają swoje charakterystyczne "sypialnie" - przekonać się o tym można, włączając niespodziewanie w środku nocy oświetlenie akwarium. Jedne ryby leżą nieruchomo na dnie lub kryją się w roślinach, inne unoszą się w wodzie. Do grupy śpiących na dnie należą np. molinezje żaglopłetwe (Poecilia velifera), mieczyki Hellera (Xiphophorus helleri) czy strumieniaki kubańskie (Rivulus cylindraceus). O tym, że żyją. przekonują nas jedynie lekkie ruchy płetw piersiowych. Przy dnie, często na płaskich kamieniach, śpią również skalary (Pterophyilum scalare), przeważnie przechylone lekko na bok. Tuż pod powierzchnią wody zauważyć można kardynałki (Tanichthys albonubes) i kryjące się wśród pływających roślin szczupieńczyki pręgowane (Apocheilus lineatus). Pod osłoną roślin w niższych partiach zbiornika odpoczywają między innymi drobnoustki (Nannostomus), gurami plamisty (Trichogaster trichopterus), prystelki (Prislella riddlei) czy buszowce wężogłowe (Ctenopoma oxyrhynchus). Te ostatnie spać mogą w najróżniejszych pozycjach: leżąc na brzuchu tuż przy dnie. na boku wśród gęstych roślin czy nawet w pozycji prawie pionowej, skierowane głową w górę. Nie zdziwi to nikogo, kto obserwował je w ciągu dnia. Zależnie od sytuacji i stanu podniecenia potrafią pływać w różnych pozycjach, a pionowe ustawienie ciała nie należy do rzadkości. Jeszcze dziwniejszą pozycję w czasie snu przyjmuje afrykański sum elektryczny (Melapterus electricus) - leży on mianowicie na grzbiecie.
   Ciekawe jest zachowanie się niektórych pielęgnic wychowujących aktualnie swoje młode. Żółtaczek indyjski (Etroplus maculatus), np. wraz z nastaniem zmroku sprowadza narybek na dno zbiornika do dość głębokiej jamki, w której spędzi on bezpiecznie noc. Para rodzicielska czuwa na brzegach tej "sypialni". Młode gębacze w pierwszych dniach swego życia znajdują schronienie w pysku matki zarówno w nocy jak i w dzień, w chwilach szczególnie niebezpiecznych.
   O zwyczajach ryb morskich i słodkowodnych, żyjących na swobodzie dowiadujemy się przede wszystkim z relacji płetwonurków. Obserwują oni często kolorowe ryby koralowe, które po aktywnie spędzonym dniu zapadają na noc pomiędzy rafy, kryją się w różnych jamach czy podwodnych jaskiniach, gdzie śpią nieruchomo aż do świtu. Wielkie, majestatyczne płaszczki bardzo często przenoszą się na noc z otwartego morza na płytkie wody przybrzeżne. W Morzu Północnym obserwowano wielkie ławice śledzi, które z nastaniem zmroku unosiły się pod powierzchnię wody, a o świcie opadały znów kilkaset metrów niżej. Płetwonurkowie opuszczali się w nocy również na dno naszych słodkowodnych zbiorników. Ich oczom ukazywały się żerujące przy dnie węgorze (Anquilla anquiilla) czy wzdręgi (Scardinus erythrophthalmus) śpiące nieruchomo wśród roślin, zwykle w pozycji lekko ukośnej, skierowane głową w dół. Przy dnie odpoczywają również okonie (Perca fluviatilis), wsparte na parzystych płetwach brzusznych i płetwie ogonowej. W fazie głębokiego snu stercząca zwykle pionowo pierwsza płetwa grzbietowa tych ryb jest złożona. Gdy budzą się, a trwa to przeważnie kilka minut, przede wszystkim rozkładają właśnie tę płetwę.


Zmiany w wyglądzie zewnętrznym okonia podczas snu.
Śpiący okoń u dołu.                Rys. D. Ławniczak.

   Okonie należą do tych ryb, o których można powiedzieć, że zapadają w stan głębokiego snu. Śpiąc, prawie nie reagują na bodźce środowiska. Obudzone wskutek jakiegoś gwałtownego ruchu, nagłego włączenia silnego reflektora czy nawet, dotknięcia ludzkiej ręki, potrzebują dobrych kilka minut na "oprzytomnienie". Dopiero po upływie tego czasu poruszają się i zaczynają pływać.
   W akwarium podobne zachowanie się można zaobserwować u wielu gatunków z rodziny Poecillidae, u złotych karasi czy buszowców. Przez 2-3 minuty (czasem nawet dłużej) po zapaleniu światła ryby nie poruszają się z miejsc i można je z łatwością złapać ręką. Wykorzystują to niektórzy hodowcy do ich odławiania, unikając w ten sposób straszenia ryb. Dobre wyniki dają również nocne połowy przy świetle latarki ręcznej. Nie wszystkie jednak ryby zapadają w tak głęboki sen. Gromadnie żyjące danio pręgowane (Brachydanio rerio) i neony Innesa (Paracheirodon innesi) budzą się natychmiast przy najlżejszym ruchu lub w chwili zapalania światła. Błyskawicznie budzi się również brzanka sumatrzańska (Barbus tetrazona) i zaczyna od razu penetrować cały zbiornik w poszukiwaniu pokarmu. Morskie ryby ławicowe śpią, unosząc się w wodzie, skupione gęsto jedna przy drugiej - czasem pojedyncze sztuki pełnią straż i w razie niebezpieczeństwa dają sygnał do ucieczki. Wydaje się. że tzw. "lekki sen" mają przede wszystkim ryby posiadające w ich naturalnym środowisku wielu wrogów.
   Cechą uderzającą każdego, kto obserwuje sen ryb, jest zmiana zabarwienia ich ciała. Zjawisko to występuje u większości gatunków. Najczęściej barwy ciała stają się bledsze, jakby spłowiałe. Skalary np. tracą swoje czarne prążki i przybierają tonację szarą. U innych ryb dla odmiany wzory na ciele stają się w czasie snu o wiele wyraźniejsze. Dzieje się tak u okonia, którego brunatno-zielone zabarwienie grzbietu i boków ciała ustępuje w nocy miejsca odcieniowi szarawemu, przez co poprzeczne pasy na ciele tej ryby stają się bardzo wyraźne. U jeszcze innej grupy ubarwienie dzienne zastępowane jest przez zupełnie inne ubarwienie nocne. Szczególnie wyraźnie wysiępuje to u przedstawicieli rodzaju Nannostomus. W dzień na ich ciele widoczne są różnobarwne prążki, które w nocy stają się blade i prawie niezauważalne. Na ich miejsce pojawiają się ciemne, szerokie pasy biegnące... poprzecznie. Takie zmiany zabarwienia ułatwia rybom w czasie snu "zlanie się z tłem" i uniknięcia wzroku drapieżników.
   Odkrycie snu u ryb spowodowało, że niektórzy hodowcy próbowali podawać im środki nasenne. Okazuje się, że ryby też na nie reagują. Po rozpuszczeniu w wodzie odpowiednich ilości takiego środka ruchy ich stają się stopniowo coraz powolniejsze; w końcu ryby nieruchomieją i tracą wrażliwość na bodźce zewnętrzne. Podanie niewielkich ilości środka nasennego bardzo ułatwia np. fotografowanie ryb. Ostatnio modny stał się transport "uśpionych" ryb.
   Oprócz omawianego wyżej snu dobowego u ryb, podobnie jak i u wielu innych kręgowców, spotykamy się często ze zjawiskiem snu sezonowego. Umożliwia on zwierzętom przetrwanie niekorzystnych dla nich warunków otoczenia, jak mrozy, susze czy okresowy brak pokarmu. Zaszywają się w odpowiednich kryjówkach i zapadają w stan anabiozy. Ich czynności życiowe są bardzo ograniczone; nie jedzą, wykorzystując zapasy zgromadzone we własnym ciele. Część naszych krajowych ryb niedrapieżnych spędza zimę w głębokich miejscach, pozostając tam w bezruchu i nie pobierając pokarmu. Można to nazwać "snem zimowym".
   Żyjące w Afryce tropikalnej prapłetwce (rodzaj Protopterus), przedstawiciele ryb dwudysznych (Dipnoi) zapadają w okresie suszy, trwającej nieraz około 9 miesięcy, w "sen letni". Gdy poziom wody obniży się znacznie, ryby zaczynają kopać sobie odpowiednio głębokie nory, w których spędzą niekorzystny dla siebie okres. Wokół ich skręconych ciał powstają z czasem specyficzne kokony, utworzone z wydzielanego przez nie śluzu zmieszanego z błotem. W każdym kokonie znajduje się jeden niewielki otworek, umieszczony naprzeciwko pyska zwierzęcia, umożliwiający mu oddychanie. Ciekawe jest, że w okresie suszy ryby te przechodzą na oddychanie tlenem atmosferycznym, pobieranym przy pomocy płuc. W porze deszczowej normalnie funkcjonują u nich skrzela.