Przekształcenie aksolota w amblystomę


Bogusław Grześków

   Salamandra meksykańska (Sideron mexikanum) jest przedstawicielem grupy płazów ogoniastych (Urodela) i należy do rodziny poprzecznozębych. Larwy tego gatunku - aksolotle, żyją w okolicznych jeziorach miasta Meksyk. Istnieje u nich zjawisko neotoni (zdolność rozrodcza larw). Neotoniczne formy są dość często hodowane w akwariach.
    Zarówno formy neotoniczne jak i przeobrażone prowadzą nocny tryb życia. W ciągu dnia przebywają w kryjówkach.

   Larwy, w zależności od wieku, pobierają różnorodny pokarm, co jest związane z ich prawidłowym rozwojem. W pierwszym stadium swojego życia odżywiają się pierwotniakami. Już od wczesnej młodości wykazują charakter drapieżnika. W warunkach akwaryjnych aksolotła karmimy pokarmem składającym się z różnej wielkości zwierząt wodnych: oczlikami, rozwielitkami, małymi rybkami. W miarę wzrostu zmieniamy pokarm na większy: dżdżownice, kawałki chudego wołowego mięsa.
   Istnieje kilka metod przeobrażania aksolotła w amblystomę. Są to:
   1. hormonizacja wodnym roztworem threoidyny
   2. przeobrażanie metodą stopniowego obniżania poziomu wody
   3. hormonizacja preparatem threoidyny wstrzykiwanym domięśniowo
   W przeobrażaniu swoich aksolotli zastosowałem wariant nr 1 i 2.
   Do doświadczenia przeznaczyłem jedenaście osobników równej wielkości, o długości ciała 15 cm. Wszystkie pochodziły z mojej własnej hodowli. Umieściłem je w jednym zbiorniku, w wodnym roztworze preparatu threoidyny. Zastosowałem następujące dozowanie preparatu: w pierwszym dniu doświadczenia na 40 I wody 100 ml 0,3% wodnego roztworu preparatu, przez kolejne 10 dni co trzeci dzień dolewałem 100 ml 0,3% wodnego roztworu preparatu, równocześnie zmniejszałem ilość wody w akwarium do 20 I wody. W drugim tygodniu, gdy wysokość słupa wody wynosiła około 5 cm podałem aksolotlom około 1/5 tabletki threoidyny w pokarmie. Przed podaniem dawki uderzeniowej karmiłem je dżdżownicami i dużymi rozwielitkami.
   Od czasu podania zwierzętom mięsa wołowego z threoidyną przestały przyjmować pokarm.
   Z dnia na dzień zauważalna była zmiana w budowie jak i w zachowaniu się zwierząt. I tak; w pierwszych dniach (do dwóch tygodni) zauważa się jedynie nieznaczne zmiany: mniejsze skrzela trochę częściej pobierały powietrze atmosferyczne.
   Po dwóch tygodniach można było zauważyć zwiększoną aktywność ruchową i częstotliwość pobierania powietrza atmosferycznego. Nastąpiła znaczna redukcja wyrostków skrzelowych jak i redukcja grzebienia górnego płetwy ogonowej na grzbiecie.

   W 25 dniu obniżyłem poziom wody do 2 cm, nie zmniejszałem roztworu preparatu, dałem taką samą ilość jak przy pięciu cm wody.
   Do akwarium włożyłem kilka płaskich kamieni, na które bardzo chętnie wychodziły przeobrażające się aksolotle. W końcowej fazie przeobrażania zbiornik musi być ustawiony w miejscu przyciemnionym.
   Po 25 dniach nastąpiła całkowita redukcja wyrostków skrzelowych, zanik płetwy grzbietowej, ogon wyraźnie zaokrąglony. Coraz częstsze staje się wystawianie głowy nad powierzchnię wody, wyraźne są ruchy dna jamy gębowej, co związane jest z tłoczeniem powietrza do płuc. W końcowej fazie doświadczenia zauważa się coraz częstsze zrzucanie nabłonka z całej powierzchni ciała.
   Po 30 dniu otrzymane w ten sposób amblystomy zaczęły kolejno wychodzić na ląd. Osobniki, które wychodziły na ląd, przeniosłem do osobnego akwarium wypełnionego warstwą wilgotnego mchu o grubości 2-3 cm. W zbiorniku tym przebywały 10 dni, gdzie próbowałem je karmić. Najchętniej spożywały owady, dżdżownice, zaś niechętnie kawałki mięsa wołowego.
   Na 11 osobników aksolotla przeobraziłem 10 szt, z których 8 osobników zaczęło pobierać pokarm.

Recenzował: dr Ryszard Bielawski